Sztuka spadania

Już dawno temu się zapalałem na nową krótkometrażówkę Tomasza Bagińskiego i jak się okazuje całkiem słusznie.

Kadr ze Sztuki spadania

Grafika, a zwłaszcza animacja bezsprzecznie stoją na jeszcze wyższym poziomie niż w przypadku „Katedry”. Kilka osób czepiało się, że treść jest „miałka” w porównaniu z ubiegłoroczną kandydatką do Oscara. U mnie poza salwą śmiechu „Sztuka spadania” była powodem zamyślenia nad szaleństwem, więc nie wypowiadałbym się tak kategorycznie o „miałkości”.

BTW: Moja Żona, gdy zobaczyła „Sztukę…” powiedziała: „Czemu ten człowiek nie wyjedzie i nie zrobi czegoś dużego za granicą?”. Powiedziałem jej o planach Bagińskiego o pełnym metrażu, ale jako główny powód pozostania w kraju podałem warunki w jakich pracuje w Polsce :)

Podobne wpisy:
  • Brak
  • Komentarze

    2 komentarze do “Sztuka spadania”

    1. Krystek, 20 grudnia 2004 o 18:21. Permalink.

      Fajnie tam ma Bagiński w tym studiu :)

    2. DoomHammer, 20 grudnia 2004 o 18:23. Permalink.

    Zostaw komentarz




    lub


    Quicktags:

    Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.