Sen to Chihiro no kamikakushi

Zapomniałem się pochwalić, że obejrzałem w końcu „Spirited away. W krainie bogów”.

Dziwne. Kolejny film animowany w ciągu ostatnich paru tygodni i kolejny zachwyt. Chyba muszę dla odmiany coś kiepskiego obejrzeć, bo mi odbije ze szczęścia. :)

Rysunek z filmu Spirited away

Krótko: znakomity film. Pięknie namalowany (Rany! Te tła!) i naprawdę niebanalnie wymyślony. Najchętniej bym obejrzał jeszcze raz, by dać nura do tego niesamowitego świata. Nie będę się rozpisywał, bo wszyscy pewnie już widzieli i ja oglądałem jako ostatni, ale jeżeli ktoś mimo wszystko nie miał okazji, to polecam - czysta przyjemność.

Przy okazji naszła mnie refleksja (czasem tak mam.. nachodzi i nie chce pójść). Dlaczego nikt takiego filmu nie zrobi(ł) u nas? Przecież z naszych skrzatów, czartów, uroczysk, utopców, strzyg, chochlików, zaczarowanych lasów itd. dałoby się wysnuć równie ciekawą opowieść. Do tego niebanalna grafika i sukces murowany! Skoro tak dobrze przyjęta została baśń tak obca nam kulturowo, to dlaczego nie miałyby to spotkać rodzimej produkcji? Czy naprawdę jesteśmy skazani tylko na potworki w rodzaju gówniatych popłuczyn po „Tytusie, Romku i Atomku”?

Podobne wpisy: Brak

Komentarze

17 komentarzy do “Sen to Chihiro no kamikakushi”

  1. rash, 15 grudnia 2004 o 19:33. Permalink.

    A "Mój Sąsiad Totoro" (ztcp Tottari No Totoro), Mononoke Hime czy Grobowiec Świetlików widziałeś? Jeśli nie to szukaj bo warto.

  2. da.killa, 15 grudnia 2004 o 19:40. Permalink.

    Mononoke oglądałem, Totoro mam na liście do obejrzenia. O "Grobowcu Świetlików" nie slyszałem.

  3. Krystek, 15 grudnia 2004 o 19:40. Permalink.

    Ta świnia / prosiak / dzik z obrazka jest rewelacyjny(a). :]

  4. da.killa, 15 grudnia 2004 o 19:42. Permalink.

    To zamienione w świnię któreś z rodziców Chihiro (tej dziewczynki).

  5. Krystek, 15 grudnia 2004 o 19:45. Permalink.

    Acha. Chyba będę musiał kiedyś zrobić sobie "seans dobranocek" i obejrzeć te animowane filmy. A "Sztukę spadania" (http://www.fallen-art.com/pl/) Tomka Bagińskiego widziałeś?

  6. rash, 15 grudnia 2004 o 19:49. Permalink.

    >> O "Grobowcu Świetlików" nie slyszałem.

    Świetny film, koniecznie obejżeć!

  7. da.killa, 15 grudnia 2004 o 19:51. Permalink.

    Krystek: Za "dobranocki" masz w łeb :) A "Sztukę spadania" widziałem. Cierpliwie czeka na swój wpis :)

    Rash: W takim razie dopisuje do listy. To też robota Miyazakiego?

  8. rash, 15 grudnia 2004 o 19:52. Permalink.

    Oj nie pamiętam już.. Ale chyba nie.

  9. Krystek, 15 grudnia 2004 o 19:52. Permalink.

    Obejrzeć? ;) Eeee tam, od razu w łeb. To są "dobranocki" nie tylko dla dzieci ;)

  10. da.killa, 15 grudnia 2004 o 19:56. Permalink.
  11. martinez, 15 grudnia 2004 o 21:23. Permalink.

    <ziew />

  12. s, 15 grudnia 2004 o 23:29. Permalink.

    1. Kaze no Tani no Naushika

    2. Tenkuu no Shiro Rapyuta

    3. Majo no Takkyuubin

    4. Kurenai no Buta

    Wszystko to filmy dla dzieci… ale fajnie się ogląda. Moje ulubione to 1 i 4.

    Jeśli chodzi o 1 to polecem też mangę (anime to tylko 1 część z 4).

  13. da.killa, 16 grudnia 2004 o 00:24. Permalink.

    A kiedy ja to wszystko mam obejrzeć i skąd wziąć? :)

    A grobowiec świetlików właśnie zaczął się do mnie kulać XD

  14. batou, 16 grudnia 2004 o 00:46. Permalink.

    Ghibli to Ghibli, a Hayao Miyazaki to Hayao Miyazaki. Cokolwiek ma którąś z tych etykiet, a najpewniej ma obie, to brać w ciemno. Śliczne, czasami baśniowe, po prostu pyyyszne. ;}

    I fakt - głównie dla dzieci, wszak HM zajął się animacją na fali fascynacji.. filmami Disneya. :)

  15. Wampirek, 16 grudnia 2004 o 02:42. Permalink.

    Spirited away baaaaaaaaaaardzo mi się podobało :D

    Sztuka spadania jest niezła :D Warto poświęcić te kilka minut ;)

  16. Blackadder, 20 grudnia 2004 o 01:07. Permalink.

    Ja się na to czaje od paru miesięcy :)

    Mam nadzieję, że jeszcze to powtarzają na Canale+

  17. da.killa, 20 grudnia 2004 o 05:24. Permalink.

    Wczoraj było na Canal+, a 27 grudnia będzie na Canal+ Film

Zostaw komentarz




lub


Quicktags:

Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.