Nigdy w życiu

Właśnie z Żonką obejrzeliśmy. Film baaaardzo taki sobie. Ale z bonusem w postaci giczego morału: zawsze sprawdzaj swoją pocztę! :)

Update: Żonka kazała mi napisać, że nawet jej się nie podobał, mimo że lubi filmy tego typu.

Podobne wpisy: Brak

Komentarze

4 komentarze do “Nigdy w życiu”

  1. Krystek, 5 grudnia 2004 o 19:10. Permalink.

    No to pewnie nigdy w życiu go nie obejrzę po takiej recenzji. Zresztą nie lubię Grocholi. A pocztę staram się sprawdzać kiedy tylko się da ;)

  2. PeTe, 6 grudnia 2004 o 08:57. Permalink.

    Popatrz, a mi się podobał :)

  3. szyderca, 6 grudnia 2004 o 09:01. Permalink.

    No wlasnie, dziwna sprawa — mi rowniez :) Nie bylo tak zle, smieszny taki ten film

  4. anetka, 6 grudnia 2004 o 20:36. Permalink.

    To chyba jedyna polska komedia z tych nowych, która mi się spodobała do tego stopnia, że obejrzałam ją w domku po raz drugi (za pierwszym razem byłam w kinie z moim kochaniem).

Zostaw komentarz




lub


Quicktags:

Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.