IE bez drag’n'drop?
Za Wyborczą:
Firma Secunia wykryła wyjątkowo groźnego exploita, umożliwiającego skuteczne zaatakowanie w pełni uaktualnionego systemu Windows XP z zainstalowanym Service Packiem 2 - informuje Zdnet.co.uk. Exploit nie wykorzystuje do tego celu żadnej nowej ‚dziury’ w systemie - zamiast tego, jednocześnie korzysta z kilku znanych wcześniej luk w zabezpieczeniach Windows XP. Na szczęście Secunia podała sposób zabezpieczenia się przed takim atakiem.
Przedstawiciele Secunia podkreślają, że użycie wykrytego właśnie exploita do zaatakowania komputera jest dość skomplikowane - jednak jeśli napastnikowi się to uda, to uzyska pełen dostęp do systemu. Możliwe jest to dzięki temu, że exploit wykorzystuje kilka różnych błędów w zabezpieczeniach przeglądarki Internet Explorer 6 - w tym m.in. luki w mechanizmie odpowiedzialnym za obsługę kontrolek ActiveX.
Exploit pozwala ‚napastnikowi’ na ominięcie zabezpieczeń przeglądarki i uzyskanie pełnego dostępu do zasobów lokalnych. Dlatego też Secunia uznała problem za ‚wysoce krytyczny’.
Najciekawsze jednak są sposoby zabezpieczenia przeglądarki:
Microsoft na razie nie potwierdził tych doniesień, nie wiadomo więc, czy koncern pracuje nad uaktualnieniem. Sugerowanym przez specjalistów z Secunia sposobem zabezpieczenia komputera przed atakiem z wykorzystaniem opisywanego exploita jest ustawienie w przeglądarce IE zabezpieczeń na poziom ‚Wysoki” w strefie Internet (Narzędzia -> Opcje internetowe -> Zabezpieczenia), a także wyłączenie w przeglądarce opcji ‚przeciągnij i upuść’ oraz ‚kopiuj i wklej’ (zakładka ‚Poziom niestandardowy).
Pora na nowe hasło reklamowe dla IE: „Internet Explorer: (prawie) wygodnie albo (prawie) bezpiecznie!” :D
Komentarze
4 komentarze do “IE bez drag’n'drop?”
Zostaw komentarz
Opublikowany:
Kategorie:
Poprzedni wpis:
Następny wpis: 
Planeta 7th Guard
Planeta BLUG
Planeta Google
Polska Planeta Opery





Pora zmienić system z Windows XP na Windows 2003 ;)
Nihil novi :] I długo się nic nie zmieni.
A mi na kompie ostatnio się spierniczył IE, i m.in. nie obsługuje kompletnie nic z Javy. Dlatego też pokazałem tacie "alternatywną przeglądarke" - Mozilla Firefox. ;] Teraz muszę koniecznie zmusić tatę, żeby się przerzucił na stałę na nią, bo ten IE naprawdę jest popierniczony.
Ja ojcu dałam mozię i używa bez żadnych problemów :)