Zaraz dostanę szału

Rozwaliłem sobie system… Zaczęło się od niewinnej instalacji pakietu z cookera (wersja rozwojowa Mandrakelinux), który pociągnął za sobą nowego perla. A nowy perl za sobą nie pociągnął nic… Dzięki temu teraz nie działają mi wszystkie Drakśmaki (mandrake’owe klikane konfiguratory) i parę innych rzeczy. Kilka już jako tako naprawiłem, ale co chwila odnajduję kolejne. Na szczęście działa już urpmi (taki mandrake’owy apt), więc instalacja różności to nie taka straszna PITA, ale i tak nie jest fajnie.

Chciałem przy okazji zobaczyć czy nie będzie mi wygodniej instalować pakiety korzystając z apta i synaptica, skoro nakładka na urpmi jest wśród martwych programów, ale to coś ma taką pokręcona filozofię obsługi, jest tak znacznie mniej intuicyjny niż urpmi, że zamiast sytuację poprawić to pogorszyłem i teraz do niedziałających rzeczy doszło mi JPA. i przez to muszę klepać notkę w PSI zamiast korzystać z dobrodziejstw cywilizacji… Ech…

Jak znam życie, to skończy się na downgrade sporej ilości pakietów. Na dzisiaj koniec walki - mam dosyć. A jak się jutro wkurzę, to po windowsiarsku zrobię reinstalkę. I już.

Podobne wpisy: Brak

Komentarze

10 komentarzy do “Zaraz dostanę szału”

  1. Patrys, 22 listopada 2004 o 23:35. Permalink.

    Ja wszystkie notki klepię w Psi i lubię to ;].

    A co do systemu, nie wystarczy zrobić rollback perla?

  2. da.killa, 22 listopada 2004 o 23:45. Permalink.

    > Ja wszystkie notki klepię w Psi i lubię to ;].

    Ja jednak wolę wygodę przy klepaniu HTML-a.

    > A co do systemu, nie wystarczy zrobić rollback perla?

    Rano by wystarczyło, ale teraz trzeba będzie jednak zrobić większe motanie, bo w swym zacietrzewieniu postanowiłem nie downgrade'ować niczego, tylko spróbowac to co trzeba poupgrade'ować. Więc poupgrade'owałem różne perlowe moduły, drakśmaki i przy okazji jakieś tam biblioteki itp, w tym gliba i coś tam jeszcze, bo o to piszczały.

    Więc czeka mnie jutro szarpanie… :(

  3. Jajcus, 23 listopada 2004 o 08:08. Permalink.

    To ten Mandrake i urpmi to jakieś ciankie są. W PLD jak się poldkiem robi upgrade pakietu, który wymaga nowszego perla, to zaraz jest pół systemtu uaktualniane. A jak czegoś będzie brakować z zależności (przy ponad tysiącu pakietów perlowych i dystrybucji w stanie "develeopement" to często czegoś brakuje), to nie uaktualni się nic.

  4. zgoda (jarek), 23 listopada 2004 o 10:35. Permalink.

    Daj sobie spokój z tym Mandrakiem, sam widzisz, że nie działa. ;)

  5. da.killa, 23 listopada 2004 o 10:37. Permalink.

    Ale z tego co ostatnio widziałem na Twoim joggu, to Slackware też nie za bardzo :P

  6. zgoda (jarek), 23 listopada 2004 o 10:41. Permalink.

    Wogle ten linux jakiś niedorobiony jest, wciąż się tylko psuje.

  7. npck, 23 listopada 2004 o 16:04. Permalink.

    Z cookerem trzeba uważać … a najlepiej nie dotykać ;)

  8. da.killa, 23 listopada 2004 o 16:05. Permalink.

    Ale nowości są tylko w cookerze…

  9. npck, 23 listopada 2004 o 16:17. Permalink.

    … wiem, i najgorsze jest to że strasznie mnie kusi KDE 3.3.1 … może jak nie zaktualizuje "drakśmaków" to nic się nie popsuje?

  10. da.killa, 23 listopada 2004 o 16:23. Permalink.

    KDE 3.3.1 zaktualizowałem sobie jakiś czas temu i działa. Tak samo zresztą z Gnome 2.8.

    http://dakilla.jogger.pl/comment.php?eid=74780

Zostaw komentarz




lub


Quicktags:

Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.