Po „Notting Hill”

Ależ ta Julia Roberts to brzydkie babsko… Nigdy nie mogłem zrozumieć tych wszystkich zachwytów nad tą paskudą… Ech…

Podobne wpisy: Brak

Komentarze

23 komentarze do “Po „Notting Hill””

  1. amag, 21 listopada 2004 o 01:07. Permalink.

    Julia jest boska :P

  2. shae, 21 listopada 2004 o 01:37. Permalink.

    Nie. Boski, to jest Enrique.

  3. amag, 21 listopada 2004 o 01:39. Permalink.

    wybacz ale mam inny gust :>

  4. shae, 21 listopada 2004 o 01:42. Permalink.

    Oj tak mi się skojarzyło :) A Julia tez mi się podoba.

  5. olaf, 21 listopada 2004 o 05:30. Permalink.

    Przypomina mi się skecz 'animrumru':

    "enrique - brzydal,

    cloooney - brzydal,

    aquilera - brzydal … "

    :P

  6. siwa, 21 listopada 2004 o 13:18. Permalink.

    I noge ma rozmiar 43…

  7. r21, 21 listopada 2004 o 19:46. Permalink.

    Hugh Grant jest najlepszy, wg niektórych uznawany za okaz inteligencji panotofelka

  8. szyderca, 21 listopada 2004 o 19:52. Permalink.

    Oj, widze ze nie jestem sam. Jak do tej pory tylko ja tak uwazalem — dzieki Ci dakilla, ze to nie tylko ja.

  9. Jajcus, 21 listopada 2004 o 21:07. Permalink.

    eee tam… fajna jest… a raczej była bo już się trochę postarzała, ale dalej nienajgorsza. Ale ja już mam taki dziwny gust… ;-)

  10. siwa, 21 listopada 2004 o 22:14. Permalink.

    Hue hue, mlodsza ode mnie kilka lat ;)

    Dzięki, Jajcuś ;)

  11. batou, 21 listopada 2004 o 22:53. Permalink.

    Nie ma kobiet uniwersalnie ładnych.

    A ona ma sympatyczny uśmiech.

  12. mkurzajewski@interia.pl, 21 listopada 2004 o 23:03. Permalink.

    A ja z zupełnie innej beczki. Dzięki za dym z papierosa (nie mogę się doczekać Cipióra). Miód na moje serce. Jesteś wielki. A już chciałem pisać do polskiego radia, żeby cholera w końcu to wydali na płycie. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Jeśli Ty masz jakieś życzenie audio-video, pisz na emalie (co mam, to dam :)

  13. da.killa, 21 listopada 2004 o 23:20. Permalink.

    Jajcuś: ale teraz to masz przerąbane :)

    Batou: może i sympatyczny, ale "odrobinę" za szeroki.

    mkurzajewski: Proszę bardzo. Cieszę się, że blog się komuś przydał. A propozycję sobie zapamiętam :)

  14. da.killa, 21 listopada 2004 o 23:22. Permalink.

    Olaf: Tam byli DiCaprio i Spears, a nie Enrique i Aguilera :)

  15. szyderca.jogger.pl, 22 listopada 2004 o 00:06. Permalink.

    jajcus: dla mnie wlasnie to on nie jest sympatyczny — taki jakby nozem poszerzany, od ucha do ucha ;-P

  16. anetka, 22 listopada 2004 o 07:47. Permalink.

    To ja jeszcze dodam, że w tym skeczu animrumru to spears była opisana "mm britnej :)"

  17. Jajcus, 22 listopada 2004 o 08:26. Permalink.

    siwa: "kobieta ma tyle lat na ile wygląda", po prostu dla mnie wygląda już trochę staro. Nie wątpię że wiele faktycznie starszych uznałbym za tryskające młodością.

    Możliwe, że po prostu przedobrzyła z dbaniem o urodę (za dużo chemii na twarzy itp. zabiegów) ;-)

  18. Nina, 22 listopada 2004 o 12:17. Permalink.

    Mnie się w niej podoba jedynie uśmiech. Zdecydowanie bardziej podoba mi się Sandra Bullock czy bardzo dziewczęca Audrey Tautou :)

    Ja z kolei nie rozumiem zachwytów nad Bradem Pittem :/

  19. da.killa, 22 listopada 2004 o 12:25. Permalink.

    Sandra Bullock - brzydal!

    Brad Pitt - brzydal!

  20. Jajcus, 22 listopada 2004 o 12:38. Permalink.

    Sandra Bullock jest OK, nawet ładniejsza od Julii. Co do Brada, to nie będę sie wypowiadał (chociażby dlatego, że nie wiem który to) ;-)

  21. batou, 22 listopada 2004 o 13:08. Permalink.

    Sandra Bullock to chłopczyca przerobiona na kobietę. Audrey Tautou? Ach te brwi! ;)

    Mnie się tam uśmiech Żulji podoba.

  22. olaf, 22 listopada 2004 o 14:38. Permalink.

    da.killa: rzeczywiście, choć idea dla mnie pozostała ta sama :P

  23. Jakunek, 26 listopada 2004 o 12:53. Permalink.

Zostaw komentarz




lub


Quicktags:

Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 4 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.