Wybory na Białorusi zostaną sfałszowane

To dowód na to jak bezczelnie potrafią pogrywać poradzieccy kolesie by utrzymac się przy korycie.

Opozycja białoruska zdobyła i pokazała „Gazecie” dokumenty z wynikami… niedzielnych wyborów i referendum prezydenckiego. – Szykowane jest przestępstwo na masową skalę – twierdzą nasi informatorzy

– Oto rezultaty głosowania w moim 106. okręgu wyborczym w centrum Mińska – Siergiej Kaliakin, lider opozycyjnej Partii Komunistów Białorusi, pokazuje nam tabelę wyników. – W niedzielę przyjdzie do nas 82 proc. uprawnionych do głosowania, 75,7 proc. opowie się za przyznaniem Aleksandrowi Łukaszence prawa do przedłużenia swych rządów o trzecią, i ile on tam jeszcze zechce następnych, kadencję prezydencką.

Z tabeli widać, że pomysł Łukaszenki na przedłużenie swych rządów poprze 62,1 proc. wszystkich uprawnionych do głosowania w okręgu numer 106.

Pytam rozmówcę: – Słyszałem jednak, że prezydent zażyczył sobie, by poparło go co najmniej trzy czwarte rodaków? – I dobrze pan słyszał – odpowiada Kaliakin. – 62,1 proc. zdobędzie w Mińsku, gdzie jest szczególnie nielubiany. A na wsiach, gdzie jest popularny, będzie 90 proc. W sumie wyjdzie pańskie 73-75 proc.

Według Anatolija Lebiedźki, lidera opozycyjnej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej, decyzja o tym, jakie mają być wyniki niedzielnego referendum i wyborów parlamentarnych, zapadła na naradzie u prezydenta już 6 października. Tam mówiono o tym, że w trudnych dla władzy okręgach, czyli w samym Mińsku i innych miastach takich jak Borysow czy Żłobin, zwykłe fałszerstwa wyborcze, takie jaka zamiana kart do głosowania czy podmiana urn, nie wystarczą. Tam zawczasu trzeba było przygotować dokumenty, podpisać protokoły zaświadczające uzyskanie zaplanowanych rezultatów. W Żłobinie pod gotowym protokołem głosowania podpisała się już nawet cała komisja.

Ja pierdziele… Ale Łukaszenko pojechał…

(NP: Fatboy Slim — Push And Shove (feat Justin Ro)

Może Ci się również spodoba

  • Wampirek

    Lata doświadczenia…