Żona do ozłocenia

Jeżeli jesteś tu po raz pierwszy i podoba Ci się to, co tu można znaleźć, być może zechcesz zasubskrybować mój kanał RSS? Dzięki za odwiedziny!

Po powalającej zupie grzybowej jaką zaserwowała w poniedziałek (najlepsza jaką w życiu jadłem!) dzisiaj zabłysnęła zupą z soczewicy (z frankfurterkami, mniam!). Dzisiejsza zupa to pikuś - robiła ją nie raz, ale grzybową robiła po raz pierwszy i to raczej bez żadnego przepisu.

Niezła jest, skubana. Trzeba by ją ozłocić.

Podobne wpisy: Brak

Komentarze

Zostaw komentarz




lub


Quicktags:

Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.