Moja ciocia vs. Przystanek Woodstock
Ciotka wpadła wczoraj do nas do domu i prosiła o jakieś środki nasenne. Okazało się, że wykombinowała sobie, że jeżeli poda je swojemu synowi, to ten zaśpi i nie pojedzie na Przystanek Woodstock. Na szczęście plan nie wypalił i Marcin (22 lata!) pojechał się bawić, mimo obaw jego matki o zagrożenie atakiem terrorystycznym i DDR-owcami. :)
Podobne wpisy: Brak
Komentarze
5 komentarzy do “Moja ciocia vs. Przystanek Woodstock”
Zostaw komentarz
Opublikowany:
Kategorie:
Poprzedni wpis:
Następny wpis: 
Planeta 7th Guard
Planeta BLUG
Planeta Google
Polska Planeta Opery





Pomysłowa ciotka :)
Chcesz zająć pierwsze miejsce w generowaniu ruchu na joggu ? Jesteś chyba najaktywniej piszącym joggerowcem :)
Oj, krzysz - daleko mu jeszcze, daleko ;-) http://jogger.pl/users.php?sort=4
Chodziło i o czętostliwość nowych wpisów (przynajmniej dziś) :)
Czy to ta sama slynna ciotka z http://dakilla.jogger.pl/#e56420 ?
Nie - to jej siostra. Tamta jest nawiedzona, a ta po prostu zwariowana :)
A ten spam dzisiejszy to dlatego, że mam wolną chwilę i nadrabiam zaległości :)