Do czego przydaje się jogger?

Na przykład do napicia się pysznego piwa! Dzięki namiarowi Cachotterie na Brovarię na Starym Rynku w Poznaniu, opiłem się wczoraj naprawdę doskonałym świeżo warzonym piwem. Spróbowałem wszystkich trzech (jasne, miodewe i specjalne) i sam nie wiem, które smakowało mi bardziej. Każde inne i każde doskonałe - po prostu polecam! Chyba będzemy z Żoneczką częściej wpadać do Poznania :)

Dziękuję bardzo, Cachotterie!

PS. Ta ksywka się jakoś odmienia?

Podobne wpisy:
  • Brak
  • Komentarze

    4 komentarze do “Do czego przydaje się jogger?”

    1. pik-pok, 1 lipca 2004 o 17:59. Permalink.

      To ja zapraszam w okolice Gdańska. Można tu dostać piwo ,,Koźlak'' z browaru Amber (nie widziałem go nigdzie indziej w Polsce).

      Z tego co pamiętam to w Sopocie, w pewnej smażalni ryb przy Monciaku też można dostać świeżo ważone piwo, też z browaru Amber. Niestety, tego nie miałem okazji spróbować.

    2. Cachotterie, 2 lipca 2004 o 18:19. Permalink.

      Bardzo się cieszę że smakowało :) No i że wreszcie jest też specjalne - muszę się chyba przejść żeby też spróbować ;)

      A co do odmiany ksywki… zasadniczo chyba nie, bo to francuskie słówko. Niektórzy to skracają do Cat, inni do <zrezygnowana> Kaszy lub Owsianki </zrezygnowana>. Wybierz sobie ;)

      A następnym razem jak będziesz w Poznaniu to możesz jeszcze Fortuny spróbować, jeśli dotąd nie piłeś - ciemne piwko o bardzo specyficznym smaku, niektórzy burzą się żeby to w ogóle piwem nazywać ;) [i nawet to rozumiem] - ale ja je bardzo lubię.

    3. da.killa, 2 lipca 2004 o 18:22. Permalink.

      A tej Fortuny to gdzie szukać? Bo wybieram się chyba jeszcze w te wakacje - do Brovarii oczywiście też wpadnę :)

      Przy okazje wielkie dzięki dla naszych znajomych, którzy i tak tego nie przeczytają, za kilka dni ekstra wakacji w Poznaniu. Jeszcze tam przyjedziemy! :)

    4. Cachotterie, 2 lipca 2004 o 18:27. Permalink.

      Fortunę można znaleźć w różnych knajpkach… tylko nigdy nie pamiętam których ;) Na pewno "Drugi dom" na Mokrej 4 (bardzo milutkie miejsce) i DejaVu na Wodnej (zdaje się). Tylko koniecznie ciemna, bo jasna jest niedobra ;)

    Zostaw komentarz




    lub


    Quicktags:

    Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 4 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.